Łódź: "Mimo wicemistrzostwa, czuję niedosyt"
Senatus Populusque Romanus. Pod tą oficjalną nazwą dawnego Imperium Rzymskiego kryje się rewelacja sezonu 2012/2013 w łódzkiej Lidze Nike Playarena. Na finiszu rozgrywek zawodnicy tej drużyny uplasowali się zaraz za Flying Dragons, przegrywając rywalizację tylko gorszym bilansem bramkowym.
Z drugiej ligi do wicemistrzostwa Łodzi
Co ciekawe, podobnie jak mistrz Łodzi, SPQR również w poprzednim sezonie grał na zapleczu 1 ligi. Już pierwsze ich spotkania pokazały jednak, że ten anonimowy dla wielu osób zespół stawia sobie najwyższe cele. Dotychczasowi faworyci mieli się więc kogo obawiać.
Chłopaki z SPQR najpierw grali sobie towarzysko na Orlikach, ale przypadkiem dowiedzieli się o „Playarenie” i tak właśnie zaczęła się ich wspaniała przygoda z naszymi rozgrywkami. Nazwę drużyny wymyślił bramkarz Arkadiusz Jakubiak - dobrze znany zawodnik, któremu okazała tężyzna fizyczna nie przeszkadza popisywać się świetnym refleksem. Decyzje zespół podejmuje wspólnie, a jeśli są różne zdania, to odbywa się demokratyczne głosowanie.
Typowo amatorska drużyna
Przeglądając kadrę wicemistrzów Łodzi, znajdziemy jednego gracza trenującego regularnie w klubie oraz dwóch z podobną przeszłością. SPQR można więc zaliczyć do ekip typowo amatorskich. Biorąc także pod uwagę fakt, że grają w tej ekipie panowie dość zaawansowani wiekowo, ich sukces nabiera jeszcze większego wymiaru.
Czołowe armaty SPQR to Sebastian Zagier, Sławomir Miatkowski, Daniel Krzemiński oraz Patryk Gołębiowski. Ta wymieniona czwórka zdobyła łącznie w poprzednim sezonie 280 bramek, czyli 3/4 wszystkich goli swojej drużyny. Na 2 miejsce w lidze zapracowali oczywiście także i inni…
Rozmowa z Mariuszem Lermanem
Łukasz Pomaski: Na początek składam gratulacje za zajęcie wysokiego 2 miejsca w sezonie 2012/2013. Czy jest to dla Was sukces czy też może porażka?
Mariusz Lerman: Większość zawodników z drużyny jest zadowolona, bo rok temu grając z takimi drużynami jak Dzbany czy Kozacy przegrywaliśmy i to często dość wysoko. Teraz zrobiliśmy postęp, ale ja przyznam szczerze, że czuję niedosyt, bo 1 miejsce było w naszym zasięgu. W bezpośredniej konfrontacji, to Smoki okazały się jednak od nas lepsze i trzeba przyznać, że na tytuł zasłużyły.
Już w sierpniu zagracie w Półfinale Mistrzostw Polski Ligi Nike Playarea, czyli w imprezie, która odbędzie się w naszym mieście. Czy zamierzacie się jakoś specjalnie przygotowywać do tego wydarzenia?
Na pewno w eliminacjach zagrają wszyscy ci, którzy walczyli przez cały sezon i nie będziemy dobierać nowych zawodników. Dla nas jest to zabawa i walczymy o jak najlepszy wynik, ale nie za wszelką cenę. Tak więc chcemy awansować do finału, dobrze się przy tym bawiąc!
To chyba wychodzi na to, że w przyszłym roku musicie podnieść poprzeczkę i powalczyć o mistrza?
W przyszłym roku na pewno nasz cel to przynajmniej podium. Jeden za wszystkich wszyscy za jednego. Nie ma u nas gwiazd, tylko monolit, dlatego w taki sposób będziemy się chcieli zaprezentować w następnym sezonie.
Komentarze