Mecz tygodnia: Przegrywali 1:4, ale zwyciężyli 8:5!
Hit rundy jesiennej w Toruniu za nami. Po emocjonującym spotkaniu, które zostało wybrane meczem tygodnia Ligi Nike Playarena, drużyna Dynamiku Toruń pokonała Havanę 8:5, choć do przerwy to ta druga drużyna prowadziła 4:2. Dzięki zwycięstwu Dynamik umocnił się na pozycji lidera toruńskiej 1 ligi.
Dwa oblicza Havany
Po krótkiej wymianie słownej, czyli okrzykach obydwu drużyn, rozpoczęło się najważniejsze spotkanie w toruńskiej Lidze Nike Playarena. Jak na hit rundy jesiennej przystało, na mecz przyszli kibice i... niezbyt sprzyjająca aura. Śnieg z deszczem i mokra nawierzchnia - to z nią musieli się również zmierzyć zawodnicy dwóch najlepszych drużyn 1 ligi w Toruniu.
Pierwsze minuty spotkania to zdecydowane natarcie i ataki graczy Havany. Szybko strzelone dwie bramki przez drużynę Szymańskiego postawiły w ciężkiej sytuacji podopiecznych Mikołaja Poczyńskiego. Dynamik odpowiedział jednak bramką zdobytą przez Tomka Zielińskiego, po akcji z rzutu rożnego i wydawało się, że wynik tego meczu za chwilę będzie remisowy. Na przekór wszystkim Havana strzeliła kolejne dwie bramki i mieliśmy rezultat 4:1. Następnie bramkarz Havany - Jakub Morek sfaulował w swoim polu karnym napastnika Dynamiku. Rzut karny zamieniony został na gola i do przerwy było 4:2 dla gości.
Pokaz siły Dynamiku
Początek drugiej połowy to kolejne ataki Havany i jej dwie stuprocentowe sytuacje dwóch na jednego. Dobra postawa obrońcy Jakuba Chomicza oraz bramkarza Dawida Łopatowskiego uchroniła jednak drużynę gospodarzy przed utratą kolejnych dwóch bramek. Po tych sytuacjach, sprawy w swoje ręce postanowiło wziąć trio Zieliński-Tokarski-Waligóra z Dynamiku, które po dwóch szybkich akcjach doprowadziło do remisu 4:4. Ten ostatni, kilka minut później popisał się wspaniałym uderzeniem z rzutu wolnego, wyprowadzając swoją drużynę pierwszy raz w tym meczu na prowadzenie. Od tej chwili rozpoczęła się prawdziwa dominacja drużyny Poczyńskiego, która przeprowadzała kolejne wspaniałe akcje, do których przyzwyczaiła nas już w tej rundzie. Po nich Dynamik zdobył jeszcze trzy bramki i mógł spokojnie skupić się na dowiezieniu korzystnego rezultatu do końca spotkania. Havana odpowiadała z kolei tylko sporadycznymi kontratakami, dzięki którym udało jej się strzelić jedną bramkę na otarcie łez. Spotkanie zakończyło się ostatecznie wynikiem 8:5 dla lidera rozgrywek.
Pomeczowe wypowiedzi
- Do meczu określanego hitem rundy podchodziliśmy zmotywowani. Wiedzieliśmy, że Havana do nieprzewidywalny zespół, który potrafi męczyć się z drużynami z drugiej połowy tabeli, ale także umie zagrać bardzo dobre spotkanie z zespołem z czołówki. Tak samo było tym razem. Mecz zaczął się nie po naszej myśli, ale końcówka należała do nas, dzięki czemu zdobyliśmy ważne 3 punkty. Obie drużyny wystąpiły w silnych składach. Od samego początku było widać walkę, oczywiście w ramach gry fair play. Cieszy zwycięstwo z trudnym rywalem, zwłaszcza, że udało się wygrać przy takiej aurze, przy jakiej przyszło się nam zmierzyć. Całemu mojemu zespołowi dziękuję za to, że dał z siebie 100%, a w imieniu całe drużyny gratuluję przeciwnikowi bardzo dobrego spotkania oraz licznego przybycia kibiców obserwujących nasz mecz. Czekamy na następne starcia - powiedział po meczu z Havaną Mikołaj Poczyński, kapitan Dynamiku.
- Wszyscy skazywali mój zespół na porażkę. Zapowiadano, że dostaniemy dwucyfrówkę i nie wyjdziemy nawet z połówki. Każdy z mojej drużyny pokazał się w fantastyczny sposób, chłopaki dali z siebie wszystko, ale niestety nie wystarczyło nam sił, by obronić dobrą zaliczkę z pierwszej połowy. Cieszy mnie fakt, że nasza liga się rozwija i mecze stoją na coraz wyższym poziomie. Gratuluję drużynie przeciwnej zwycięstwa i mam nadzieję, że po tym meczu wiele ekip zyskało do nas szacunek. - powiedział po porażce z Dynamikiem Maciej Szymański, trener Havany.
Dynamik Toruń - Havana 8:5 (2:4)
Bramki dla Dynamiku: Tokarski 3, Waligóra 2, Zieliński 2, Rawski 1.
Bramki dla Havany: Bochat 2, Krakowski 1, Mazerski 1, Lewandowski 1.
Komentarze
Piotr Hołowko
+
0
/
-
0
ponad 12 lata temu
http://playarena.pl/209430,amatorskie_mecze,pilka-nozna,szczecin.html?seo_tournament=szczecin-1-liga-w-sezonie-pilka-nozna-2013_2014 Kaczory (Vicemistrz Szczecin, uczestnik finałów PA) vs TEB Edukacja (Mistrz Szczecina). Polecam.
Dawid Głodek
+
0
/
-
0
ponad 12 lata temu
dla mojej dryżyny to standard :) kiedyś przegrywaliśmy nawet 2:9 by wygrać 18:13
Jakub Morek
+
0
/
-
0
ponad 12 lata temu
Bardzo dobry mecz ! No z tym karnym to bym dyskutował ; )