Mistrzostwa Polski
Dodany: Komentarzy: 0

Dawid Łopatowski: Czułem, że "rozniesiemy" tą imprezę

- Dla mnie był to najlepiej obsadzony turniej, w jakim miałem okazję występować. Momentów, które warte są zapamiętania, jest co najmniej kilkanaście, lecz tym wyjątkowym była chwila tuż przed rozpoczęciem spotkania finałowego, gdy stanęliśmy w kółku i wspólnym okrzykiem, który niósł się przez cały stadion, zmotywowaliśmy się do wygrania tego najważniejszego meczu - mówi po turnieju finałowym świeżo upieczony Mistrz Polski Ligi Nike Playarena Dawid Łopatowski, bramkarz Dynamika Toruń.

Kamil Lewandowski: Dawid, jesteś Mistrzem Polski Ligi Nike Playarena. Jakie uczucie wywołuje w Tobie ten ten sukces?

Dawid Łopatowski: Nadal ciężko zebrać mi myśli po osiągnięciu tak wielkiego sukcesu. Emocje, które towarzyszą nam po zdobyciu Mistrzostwa Polski Ligi Nike Playarena są po prostu nie do opisania. Euforia po ostatnim gwizdku sędziego była ogromna i w pełni zasłużona.

Twoja fenomenalna dyspozycja w turnieju elimanacyjnym, a potem finałowym pozwoliła Wam sięgnąć po wymarzony puchar. Jaki oceniasz warszawskie zawody i co najbardziej pozostanie Ci w pamięci?

Bardzo dziękuję za pochwały. Dla mnie był to najlepiej obsadzony turniej, w jakim miałem okazję występować. Momentów, które warte są zapamiętania, jest co najmniej kilkanaście, lecz tym wyjątkowym była chwila tuż przed rozpoczęciem spotkania finałowego, gdy stanęliśmy w kółku i wspólnym okrzykiem, który niósł się przez cały stadion, zmotywowaliśmy się do wygrania tego najważniejszego meczu.

Rozmawiałem z Tobą kilka dni przed turniejem finałowym i mówiłeś,  że czujesz, iż "rozniesiecie" tą imprezę. Rzeczywiście wierzyliście w zwycięstwo od samego początku?

Dla nas sukcesem był już sam wyjazd na turniej finałowy w Warszawie. Ogromna motywacja i wiara w sukces pozwoliła nam osiągnąć upragniony cel, o który było bardzo ciężko. Na boisku zostawiliśmy wiele zdrowia i hektolitrów potu, co w całym turnieju doprowadziło nas do zdobycia mistrzostwa. Wypowiadając słowa, które zacytowałeś, posiłkowałem się wydarzeniami w Ostródzie, gdzie również musieliśmy pokazać charakter i wolę zwycięstwa, aby uzyskać przepustkę do stolicy.

Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale kilkaset fanów z całego Torunia śledziło Wasze poczynania przed monitorami. Ci ludzie wierzyli w pierwszy historyczny sukces toruńskiej drużyny na Mistrzostwach Polski Ligi Nike Playarena, a Wy ich nie zawiedliście. Czy chcesz im coś powiedzieć?

Przed meczem finałowym otrzymałem kilkanaście telefonów i wiadomości sms ze słowami wsparcia i motywacji, za które teraz serdecznie dziękuję. Bardzo cieszę się, że tak wiele osób z Torunia znalazło czas w sobotni wieczór na oglądanie Dynamika w akcji. Szczególne podziękowania chciałbym skierować do toruńskiego Ambasadora Macieja Szymańskiego, który podczas turnieju w Warszawie traktował Dynamik jak swoją młodszą siostrę, dbając o to, aby tego dnia niczego potrzebnego nam nie zabrakło. Osobne podziękowania należą się też chłopakom z Jakubskiego, którzy dzielnie dopingowali nas z trybun, co bardzo motywowało nas do działania.

powrót do listy

Komentarze

Brak komentarzy
Jeżeli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj
Advertisement